Zacznijmy od rzeczy, której nie da się ładnie obejść: siły wypięcia nie ustawia się z tabelki z internetu. Ustawia ją serwis, na maszynie, i sprawdza na zrywarce. Nie dlatego, że tak wypada napisać, ale bo wartość na wiązaniu po kilku sezonach przestaje odpowiadać realnej sile wypięcia — sprężyny się zmęczą, a odczyt zostaje ten sam.
To, co ma sens, to zrozumieć jak liczy się ta liczba. Wtedy wiesz, o co zapytać w serwisie i umiesz sprawdzić, czy to, co ci ustawili, ma sens.
Czym jest DIN
DIN to skala, nie siła. Liczba na wiązaniu to indeks, który dopiero w połączeniu z normą przekłada się na moment obrotowy potrzebny do wypięcia buta. Norma to ISO 11088 i to ona opisuje całą procedurę — dlatego dwa wiązania różnych marek z tym samym „8” na skali wypinają podobnie.
Ważne: odczyt ze skali to wartość nominalna. Realną mierzy zrywarka i między nowym a kilkuletnim wiązaniem potrafi być różnica.
Skąd bierze się ta liczba
Do wyliczenia potrzeba czterech danych i to nie jest przypadek, że jedna z nich rzadko pojawia się w kalkulatorach online:
Waga. Główny czynnik. Im większa masa, tym większa siła potrzebna, żeby ruszyć but z wiązania podczas normalnej jazdy — a wypięcie ma nastąpić tylko wtedy, gdy zostanie przekroczona.
Wzrost. Wchodzi do wyliczenia razem z wagą, bo decyduje o dźwigni działającej na kolano.
Wiek. Norma przewiduje korektę dla dzieci i dla narciarzy starszych. To jeden z powodów, dla których nie da się tego zrobić z jednej tabelki dla wszystkich.
Długość podeszwy buta (BSL). To ta pomijana. BSL jest wybite na podeszwie, w milimetrach, i wchodzi do wyliczenia jako druga oś tablicy: ten sam narciarz z butem 285 mm i 320 mm dostaje inną nastawę. Dlatego zmiana butów bez ponownego ustawienia wiązania jest błędem, nawet jeśli wszystko inne zostało takie samo.
Z tych danych wychodzi tak zwany kod narciarza — litera — a z niej, po skrzyżowaniu z BSL, konkretna wartość na skali.
Typ narciarza: 1, 2, 3 — i najczęstszy błąd
Do wyliczenia dochodzi jeszcze deklaracja stylu jazdy i tu ludzie sami sobie szkodzą.
- Typ 1 — jazda ostrożna, umiarkowane prędkości, łagodniejsze stoki. Nastawa niższa, wiązanie wypina łatwiej.
- Typ 2 — jazda przeciętna, mieszane prędkości i stoki. Wartość wyjściowa.
- Typ 3 — jazda szybka i agresywna, strome stoki. Nastawa wyższa, wiązanie trzyma dłużej.
To deklaracja tego, jak jeździsz, nie tego, jak dobry jesteś. Klasyczny błąd polega na wybraniu typu 3 z ambicji i wyjściu na stok z wiązaniem, które nie wypnie się wtedy, kiedy powinno. Ryzyko idzie w kolano.
W drugą stronę też jest źle: za niska nastawa oznacza wypięcia przy normalnej jeździe, w losowych momentach — a wypięcie w złym miejscu bywa groźniejsze niż upadek z nartami na nogach.
Jeśli nie jesteś pewien, gdzie się mieścisz, powiedz w serwisie co jeździsz i jak szybko, a nie ile lat jeździsz.
Nie tylko liczba: docisk
Sama nastawa to połowa roboty. Druga to docisk, czyli ustawienie długości wiązania pod konkretny but, tak żeby but siedział z odpowiednim naciskiem na piętę.
Za mały docisk i wiązanie zaczyna wypinać samo. Za duży i mechanizm nie zadziała, kiedy trzeba, a przy okazji szybciej się zużywa. To też ustawia się pod BSL i to też jest robota dla serwisu.
Skitury: inny świat i jedna rzecz krytyczna
Jeśli jeździsz na wiązaniach pinowych, część powyższego przestaje obowiązywać.
Wiele lekkich wiązań pinowych nie ma regulowanej siły wypięcia albo ma ją tylko w jednej osi. Nie da się w nich ustawić DIN-a tak jak w wiązaniu alpejskim i nie wszystkie przechodzą procedurę z normy. To świadomy kompromis konstrukcyjny na rzecz wagi — więcej o różnicach między typami wiązań w tekście o rodzajach wiązań skiturowych.
I rzecz najważniejsza w całym tym tekście: zablokowany przód wiązania pinowego nie wypnie się w ogóle. Blokada jest do podejścia, żeby nie wypinało na obskokach. Na zjazd trzeba ją zwolnić. Zjazd z zablokowanym przodem to jazda bez wypięcia, więc każdy upadek idzie prosto w więzadła.
Jedyny wyjątek to sytuacja, w której wypięcie jest groźniejsze niż jego brak — ekspozycja, gdzie utrata narty kończy się poważnie. To decyzja świadoma i podejmowana przez ludzi, którzy wiedzą, na co się godzą, a nie domyślne ustawienie na każdy zjazd.
Kiedy oddać wiązania do serwisu
- Przed każdym sezonem, jeśli sprzęt ma kilka lat. Sprężyny słabną i odczyt przestaje zgadzać się z rzeczywistością.
- Po zmianie butów. Zawsze, nawet przy tym samym rozmiarze — BSL bywa różny między modelami.
- Po każdym wypięciu, którego nie rozumiesz. Wypięcie bez powodu to sygnał, że coś jest rozregulowane.
- Po zauważalnej zmianie wagi.
- Po uderzeniu w kamień albo mocnym upadku, jeśli wiązanie dostało bezpośrednio.
Czego nie robić samemu
Nie przekręcaj śruby nastawy „na próbę” przed wyjściem na stok, żeby sprawdzić, czy będzie lepiej. Bez zrywarki nie masz sposobu, żeby zweryfikować, co realnie ustawiłeś, a różnica między nastawą bezpieczną i niebezpieczną to jedna działka.
Nie przenoś nastawy z jednych nart na drugie „bo ta sama liczba”.
Wiązanie warto wybrać razem z nartą, a nie po niej. Konstrukcja wiązania decyduje o rozstawie śrub i o tym, gdzie wypada punkt montażu — a to wpływa na to, jak narta prowadzi. Jeśli projektujesz u nas nartę w konfiguratorze, napisz w zapytaniu, jakie wiązanie planujesz. To realnie zmienia projekt. Zaprojektuj nartę →
Pozostałe rzeczy warte zrobienia przed sezonem: naostrzenie krawędzi i smarowanie. A jeśli chodzisz w teren — lawinowe ABC jest ważniejsze od jednej działki na wiązaniu.
Konfigurator
Wolisz nie dobierać z katalogu?
Ustaw długość, sidecut, rocker i rdzeń pod siebie, obejrzyj nartę w 3D i wyślij nam gotową konfigurację. Na wyjściu jest rysunek DXF 1:1 dla naszego warsztatu.
Zaprojektuj swoje nartyalbo napisz do nas
Realizacja około 2 tygodni. Cena zależy od projektu i użytych materiałów.
Czytaj dalej
Narty do snowkite — jaka geometria ma sens
Ciąg poprzeczny, jazda pod wiatr i twarde lądowania wymagają innej narty niż zjazd. Camber, umiarkowane taliowanie, zaokrąglony ogon — i dlaczego tego nie ma na półce.
Najlepsze narty skiturowe — jak wybrać swoje
Nie ranking, a pięć decyzji: szerokość pod butem, waga, długość, profil i taliowanie. Jak dobrać narty skiturowe okiem warsztatu, który je robi.
Rodzaje wiązań skiturowych — szynowe, pinowe, hybrydowe
Trzy konstrukcje i to, co realnie tracisz na każdej z nich. Inserty, normy podeszwy, hamulce, blokada pinów oraz jak rozstaw śrub wpływa na samą nartę.