Obskok to obrót o 180 stopni na miejscu, w czasie podejścia trawersem. To pierwsza rzecz techniczna, której trzeba się na skiturach nauczyć, i pierwsza, która nie wychodzi. Poniżej ruch rozłożony na części.
Po co on jest
Pod górę nie idzie się prosto — na stromiźnie foki nie utrzymają narty i zaczniesz się zsuwać. Idzie się trawersem, zygzakiem, a obskok to zmiana kierunku między dwoma trawersami.
Na jednym podejściu robi się ich kilkadziesiąt. Dlatego różnica między obskokiem sprawnym i niesprawnym to nie kwestia elegancji, a kilkanaście minut i spory zapas energii w ciągu dnia.
Ruch krok po kroku
Załóżmy, że idziesz trawersem w prawo i chcesz zawrócić w lewo. Skręcasz w stronę stoku, czyli w górę.
1. Wybierz miejsce. Płaskie, szerokie, bez ekspozycji poniżej. Nie w połowie stromego, zlodzonego trawersu, jeśli masz wybór — a zwykle masz, bo o kilka metrów dalej stok bywa łagodniejszy.
2. Zrób półkę. Wydepcz nartami mały poziomy podest. To jest krok, który wszyscy pomijają i który decyduje o wszystkim: obskok na skosie jest trudny, obskok na poziomej półce jest łatwy.
3. Ustaw kijki. Jeden powyżej ciebie, po stronie stoku, drugi poniżej i za tobą. Oba mają cię trzymać, kiedy przez chwilę będziesz stał na jednej narcie. Najczęstszy błąd początkujących: oba kijki poniżej — wtedy nie ma się na czym oprzeć.
4. Obciąż nartę dolną i przenieś na nią cały ciężar.
5. Podnieś nartę górną wysoko — kolano do góry, jakbyś robił krok na wysoki stopień — i obróć ją o 180 stopni, stawiając w przeciwnym kierunku, piętą do pięty drugiej narty. Dziób idzie w powietrze, w stronę stoku.
6. Przenieś ciężar na nartę, którą właśnie obróciłeś. To moment, w którym stoisz w rozkroku w dwie strony i wygląda to absurdalnie. Tak ma być.
7. Odciąż drugą nartę i przenieś ją równolegle do pierwszej. Poprawiasz kijki i idziesz dalej.
Cały ruch to dwie, trzy sekundy, kiedy go opanujesz.
Trzy rzeczy, które psują obskok
Ogon obracanej narty zaczepia o stok. Najczęstsza przyczyna wywrotki. Bierze się z podniesienia narty za nisko — czyli z niepodniesionego kolana. Narta ma się obrócić nad śniegiem, nie po nim.
Siedzenie w stok. Odruch mówi „przytul się do zbocza”, a to przenosi ciężar do tyłu, dolna narta zaczyna się zsuwać i tracisz podparcie. Ciało zostaje pionowo, nad nartami.
Za mały rozkrok w kroku 5. Jeśli postawisz obróconą nartę zbyt blisko drugiej, nie zmieścisz drugiej stopy przy przenoszeniu i wykręcisz sobie kolano. Piętą do pięty, z zapasem.
Wiązanie: zablokuj przód
Pinowe wiązanie w czasie obskoku dostaje dokładnie ten rodzaj wykręcenia, na który reaguje wypięciem. Dlatego blokada przodu istnieje i dlatego na podejściu się z niej korzysta.
I dlatego trzeba ją zwolnić na zjazd — o czym piszemy szerzej w tekście o rodzajach wiązań skiturowych. Zjazd z zablokowanym przodem to jazda bez możliwości wypięcia.
Czym poćwiczyć, żeby przyszło szybciej
Obskok wymaga dwóch rzeczy: równowagi na jednej narcie i zakresu w biodrze. Obie da się poprawić bez śniegu.
- Stanie na jednej nodze — najpierw z otwartymi oczami, potem z zamkniętymi, potem na czymś niestabilnym. Nudne i skuteczne.
- Wysokie kroki na stopień albo na skrzynię — dokładnie ten ruch, którym podnosisz nartę.
- Zakres w biodrach — mobilizacja stawu biodrowego, bo w obskoku noga wychodzi wysoko i na zewnątrz.
Więcej pomysłów na przygotowanie zebraliśmy w tekście o treningu przed sezonem.
Na śniegu poćwicz na łagodnym stoku, po kilka pod rząd, w obie strony. Prawie każdy ma stronę słabszą i tylko powtarzanie to wyrównuje.
Kiedy obskok nie jest właściwym narzędziem
Dwie sytuacje, w których lepiej zrobić coś innego:
Za stromo i za twardo. Jeśli na trawersie foki już nie trzymają, a stok jest zlodzony, obskok jest ryzykowny. Wtedy schodzisz z nart i idziesz w rakach albo zmieniasz trasę. To nie jest wstyd, tylko ocena sytuacji.
Ekspozycja poniżej. Jeśli zsunięcie się z półki oznacza więcej niż upadek na miękkie, nie improwizuj. To już teren, o którym piszemy w tekście o skialpinizmie.
Co narta ma z tym wspólnego
Więcej, niż się wydaje, i to jest argument za krótszą nartą, jeśli sporo chodzisz.
Długość — dłuższa narta wymaga większego łuku przy obrocie i więcej miejsca na półce. Na wąskim trawersie to realna różnica.
Ogon — płaski, prosty ogon zaczepia łatwiej niż zaokrąglony.
Waga — podnosisz tę nartę kilkadziesiąt razy w ciągu dnia.
Dlatego przy nartach robionych na zamówienie pytamy, ile faktycznie chodzisz. To zmienia rekomendację długości bardziej niż wzrost — rozpisaliśmy tę zależność w tekście o doborze długości nart.
Ile chodzisz, tyle znaczy długość. W konfiguratorze długość ustawiasz co centymetr, a nie skacząc po siedem, i od razu widzisz, jak zmienia się długość kontaktu i promień skrętu. Ustaw długość narty →
Najczęstsze pytania
Jak długo się tego uczyć?
Pierwszy poprawny obskok wychodzi w ciągu pierwszego wyjścia. Płynny, robiony bez myślenia — po kilku dniach na śniegu.
Da się bez kijków?
Da się, ale niepotrzebnie trudno. Kijki są w tym ruchu podparciem, nie ozdobą.
Co, jeśli mi się nie udaje?
Sprawdź dwie rzeczy po kolei: czy zrobiłeś półkę i czy podnosisz kolano wystarczająco wysoko. W dziewięciu przypadkach na dziesięć problem jest w jednej z nich.
Konfigurator
Wolisz nie dobierać z katalogu?
Ustaw długość, sidecut, rocker i rdzeń pod siebie, obejrzyj nartę w 3D i wyślij nam gotową konfigurację. Na wyjściu jest rysunek DXF 1:1 dla naszego warsztatu.
Zaprojektuj swoje nartyalbo napisz do nas
Realizacja około 2 tygodni. Cena zależy od projektu i użytych materiałów.
Czytaj dalej
Kurs skiturowy dla początkujących — jak wybrać
Czego uczy dobry kurs skiturowy, o co zapytać organizatora i czym różni się kurs skiturowy od lawinowego. Nie prowadzimy kursów — to poradnik, nie oferta.
Trening przed sezonem narciarskim
Podejście to wytrzymałość, zjazd to praca hamująca nóg — dwie różne rzeczy. Cztery obszary do przygotowania, szkielet tygodnia i to, czego kondycja nie zastąpi.
Technika jazdy na nartach
Ciężar, krawędź, moment — trzy rzeczy, z których składa się każda technika. Pług, skręt równoległy, carving i jazda w puchu okiem warsztatu robiącego narty.