← Wiedza z warsztatu

Technika i forma

Obskok na nartach — technika krok po kroku

· zaktualizowano 9.09.2026

Obskok to obrót o 180 stopni na miejscu, w czasie podejścia trawersem. To pierwsza rzecz techniczna, której trzeba się na skiturach nauczyć, i pierwsza, która nie wychodzi. Poniżej ruch rozłożony na części.

Po co on jest

Pod górę nie idzie się prosto — na stromiźnie foki nie utrzymają narty i zaczniesz się zsuwać. Idzie się trawersem, zygzakiem, a obskok to zmiana kierunku między dwoma trawersami.

Na jednym podejściu robi się ich kilkadziesiąt. Dlatego różnica między obskokiem sprawnym i niesprawnym to nie kwestia elegancji, a kilkanaście minut i spory zapas energii w ciągu dnia.

Ruch krok po kroku

Załóżmy, że idziesz trawersem w prawo i chcesz zawrócić w lewo. Skręcasz w stronę stoku, czyli w górę.

1. Wybierz miejsce. Płaskie, szerokie, bez ekspozycji poniżej. Nie w połowie stromego, zlodzonego trawersu, jeśli masz wybór — a zwykle masz, bo o kilka metrów dalej stok bywa łagodniejszy.

2. Zrób półkę. Wydepcz nartami mały poziomy podest. To jest krok, który wszyscy pomijają i który decyduje o wszystkim: obskok na skosie jest trudny, obskok na poziomej półce jest łatwy.

3. Ustaw kijki. Jeden powyżej ciebie, po stronie stoku, drugi poniżej i za tobą. Oba mają cię trzymać, kiedy przez chwilę będziesz stał na jednej narcie. Najczęstszy błąd początkujących: oba kijki poniżej — wtedy nie ma się na czym oprzeć.

4. Obciąż nartę dolną i przenieś na nią cały ciężar.

5. Podnieś nartę górną wysoko — kolano do góry, jakbyś robił krok na wysoki stopień — i obróć ją o 180 stopni, stawiając w przeciwnym kierunku, piętą do pięty drugiej narty. Dziób idzie w powietrze, w stronę stoku.

6. Przenieś ciężar na nartę, którą właśnie obróciłeś. To moment, w którym stoisz w rozkroku w dwie strony i wygląda to absurdalnie. Tak ma być.

7. Odciąż drugą nartę i przenieś ją równolegle do pierwszej. Poprawiasz kijki i idziesz dalej.

Cały ruch to dwie, trzy sekundy, kiedy go opanujesz.

Trzy rzeczy, które psują obskok

Ogon obracanej narty zaczepia o stok. Najczęstsza przyczyna wywrotki. Bierze się z podniesienia narty za nisko — czyli z niepodniesionego kolana. Narta ma się obrócić nad śniegiem, nie po nim.

Siedzenie w stok. Odruch mówi „przytul się do zbocza”, a to przenosi ciężar do tyłu, dolna narta zaczyna się zsuwać i tracisz podparcie. Ciało zostaje pionowo, nad nartami.

Za mały rozkrok w kroku 5. Jeśli postawisz obróconą nartę zbyt blisko drugiej, nie zmieścisz drugiej stopy przy przenoszeniu i wykręcisz sobie kolano. Piętą do pięty, z zapasem.

Wiązanie: zablokuj przód

Pinowe wiązanie w czasie obskoku dostaje dokładnie ten rodzaj wykręcenia, na który reaguje wypięciem. Dlatego blokada przodu istnieje i dlatego na podejściu się z niej korzysta.

I dlatego trzeba ją zwolnić na zjazd — o czym piszemy szerzej w tekście o rodzajach wiązań skiturowych. Zjazd z zablokowanym przodem to jazda bez możliwości wypięcia.

Czym poćwiczyć, żeby przyszło szybciej

Obskok wymaga dwóch rzeczy: równowagi na jednej narcie i zakresu w biodrze. Obie da się poprawić bez śniegu.

  • Stanie na jednej nodze — najpierw z otwartymi oczami, potem z zamkniętymi, potem na czymś niestabilnym. Nudne i skuteczne.
  • Wysokie kroki na stopień albo na skrzynię — dokładnie ten ruch, którym podnosisz nartę.
  • Zakres w biodrach — mobilizacja stawu biodrowego, bo w obskoku noga wychodzi wysoko i na zewnątrz.

Więcej pomysłów na przygotowanie zebraliśmy w tekście o treningu przed sezonem.

Na śniegu poćwicz na łagodnym stoku, po kilka pod rząd, w obie strony. Prawie każdy ma stronę słabszą i tylko powtarzanie to wyrównuje.

Kiedy obskok nie jest właściwym narzędziem

Dwie sytuacje, w których lepiej zrobić coś innego:

Za stromo i za twardo. Jeśli na trawersie foki już nie trzymają, a stok jest zlodzony, obskok jest ryzykowny. Wtedy schodzisz z nart i idziesz w rakach albo zmieniasz trasę. To nie jest wstyd, tylko ocena sytuacji.

Ekspozycja poniżej. Jeśli zsunięcie się z półki oznacza więcej niż upadek na miękkie, nie improwizuj. To już teren, o którym piszemy w tekście o skialpinizmie.

Co narta ma z tym wspólnego

Więcej, niż się wydaje, i to jest argument za krótszą nartą, jeśli sporo chodzisz.

Długość — dłuższa narta wymaga większego łuku przy obrocie i więcej miejsca na półce. Na wąskim trawersie to realna różnica.

Ogon — płaski, prosty ogon zaczepia łatwiej niż zaokrąglony.

Waga — podnosisz tę nartę kilkadziesiąt razy w ciągu dnia.

Dlatego przy nartach robionych na zamówienie pytamy, ile faktycznie chodzisz. To zmienia rekomendację długości bardziej niż wzrost — rozpisaliśmy tę zależność w tekście o doborze długości nart.

Ile chodzisz, tyle znaczy długość. W konfiguratorze długość ustawiasz co centymetr, a nie skacząc po siedem, i od razu widzisz, jak zmienia się długość kontaktu i promień skrętu. Ustaw długość narty →

Najczęstsze pytania

Jak długo się tego uczyć?

Pierwszy poprawny obskok wychodzi w ciągu pierwszego wyjścia. Płynny, robiony bez myślenia — po kilku dniach na śniegu.

Da się bez kijków?

Da się, ale niepotrzebnie trudno. Kijki są w tym ruchu podparciem, nie ozdobą.

Co, jeśli mi się nie udaje?

Sprawdź dwie rzeczy po kolei: czy zrobiłeś półkę i czy podnosisz kolano wystarczająco wysoko. W dziewięciu przypadkach na dziesięć problem jest w jednej z nich.

Konfigurator

Wolisz nie dobierać z katalogu?

Ustaw długość, sidecut, rocker i rdzeń pod siebie, obejrzyj nartę w 3D i wyślij nam gotową konfigurację. Na wyjściu jest rysunek DXF 1:1 dla naszego warsztatu.

Zaprojektuj swoje nartyalbo napisz do nas

Realizacja około 2 tygodni. Cena zależy od projektu i użytych materiałów.

Czytaj dalej